Dodana: 3 kwiecień 2017 15:04

Zmodyfikowana: 3 kwiecień 2017 15:09

Otwarte seminarium naukowe "Polacy jako mniejszość narodowa na Białorusi, Litwie, Łotwie - położenie prawno-polityczne" (VIDEO)

Jak się żyje Polakom na Litwie, Łotwie i Białorusi. W którym z tych krajów najłatwiej jest kultywować polski język i kulturę, a gdzie z każdym rokiem staje się to trudniejsze - na zaproszenie Regionalnego Ośrodka Debaty Międzynarodowej w Białymstoku oraz Marszałka Województwa Podlaskiego w poniedziałek 3 kwietnia w Urzędzie Marszałkowskim w Białymstoku odbyła się debata "Polacy jako mniejszość narodowa na Białorusi, Litwie, Łotwie - położenie prawno-polityczne".

Ilustracja do artykułu IMG_2960.JPG

- W Białymstoku przyzwyczajeni jesteśmy do dyskusji o mniejszościach żyjących w Podlaskiem. To pierwszy raz, kiedy rozmawiamy o mniejszościach polskich żyjących w innych krajach. Sam korzeniami, jestem silnie związany z Grodnem i czasami się zastanawiam, jak ja bym dzisiaj funkcjonował w Grodnie i czy nie było kwestią przypadku, że część naszej rodziny została tam, a część przeniosła się do Białegostoku – przyznał witając uczestników debaty Maciej Żywno. – Debata o mniejszościach w Polsce zawsze wzbudza wiele emocji. Dzisiaj mamy możliwość spotkać Polaków w krajach gdzie nie zawsze jest łatwo być Polakiem – bardzo się cieszę, że akurat w Białymstoku możemy wziąć udział w tej dyskusji.

Moderatorem sympozjum była Anna Kietlińska, szefowa Wspólnoty Polskiej Oddział w Białymstoku, Regionalny Ośrodek Debaty Międzynarodowej w Białymstoku. Na zaproszenie RODM do Białegostoku przyjechali i w debacie udział wzięli:

Andrzej Poczobut, dziennikarz,  członek Zarządu Głównego Związku Polaków na Białorusi. Pracował w niezależnych pismach „Głos znad Niemna”, „Dień”, „Narodnaja Wola”. W latach 2005-2007 był redaktorem naczelnym wydawanego przez Związek Polaków na Białorusi „Magazynu Polskiego”.  W latach 2009-2012 prezes Rady Naczelnej ZPB. Obecnie jest korespondentem Gazety Wyborczej na Białorusi. Laureat prestiżowych polskich i białoruskich nagród dziennikarskich.

Halina Smulko, dyrektor Państwowego Gimnazjum Polskiego im. J. Piłsudskiego w Daugavpils na Łotwie. Ukończyła w 1997 roku Uniwersytet Daugavpilski, mgr pedagogiki, członek Związku Polaków na Łotwie „Promień”, p.o. przewodniczącego Asocjacji  Dyrektorów Szkół Polskich na Łotwie.

Edyta Maksymowicz, dziennikarz , od 1998 roku do chwili obecnej jest korespondentką na Litwie i w krajach bałtyckich Telewizji Polskiej TVP. Współpracuje z programami informacyjnymi Telewizji Polskiej (Wiadomości, Panorama, TVP Info).  Od 2002 roku jest autorką magazynu polskiego “Album  Wileńskie” w Telewizji Litewskiej LRT. W 2007 roku została współautorką, reżyserem i prowadzącą program informacyjno-publicystyczny Wilnoteka w TVP Polonia. W 2010 roku z grupą przyjaciół powołała do życia polski portal multimedialny “Wilnoteka”, na bieżąco informujący o życiu społeczno-kulturalnym, gospodarczym i oświatowym Polaków na Litwie.  

Ich dyskusji, refleksjom na temat codziennego życia Polaków w tych krajach przysłuchiwali się zaś Maciej Żywno, Wicemarszałek Województwa Podlaskiego, Jarosław Książek, Konsul Generalny RP w Grodnie, Dariusz Piontkowski, poseł na Sejm RP, Józef Kulikowski ze Stowarzyszenia Pomocy Rubież, Piotr Półtorak, dyrektor Teatru Dramatycznego w Białymstoku oraz licealiści z I, III, IV i VI LO w Białymstoku.

Edyta Maksymowicz, jedna z najbardziej znanych Polek na Litwie, przyznała, że sytuacja Polaków w tym kraju zmieniła się na gorsze w ostatnich latach. Kiedy bowiem ona chodziła do szkoły – to polskie szkoły były na porządku dziennym. W przeciwieństwie do Łotwy i Białorusi - istniały one nawet w czasach sowieckich. Obecnie na Litwie mieszka ok. 250 tys. Polaków, co w liczącej niespełna 3 mln ludzi Litwie jest liczbą znaczącą. Jednak liczba polskich szkół znacznie się zmniejszyła – kiedyś było ich 120, obecnie to ok. 90. W nauce polskiego nie pomaga i to, że dzieci nie mogą uczyć się z polskich podręczników, nie ma już polskiej matury.

Polacy mieszkają w trzech głównych ośrodkach: w Wilnie, rejonie wileńskim i solecznickim.

Jak przypomniał Andrzej Poczobut - obwód grodzieński to było kiedyś największe skupisko Polaków na terenie Związku Radzieckiego. Ale po tym, jak w 1948 roku zamknięta została ostatnia szkoła polska i przez kolejnych 40 lat nie było przyzwolenia na żadną aktywność kulturalną związaną z polskością – to poziom znajomości języka polskiego i tradycji bardzo się pogorszył. Jedynym przyczółkiem polskości pozostawał kościół katolicki, gdzie można było usłyszeć język polski. Ale i to się zmieniło i jedyną diecezją gdzie obowiązuje język polski jest obecnie diecezja grodzieńska.

Na Białorusi są obecnie dwie polskie szkoły: otwarta w 1996 roku szkoła w Grodnie i w Wołkowysku. Teraz maja jednak stać się one dwujęzyczne, przeciwko czemu protestuje Związek Polaków.

Z danych z 2009 roku, kiedy na Białorusi przeprowadzono spis powszechny, wynika, że obecnie mieszka tam 290 tys. osób przyznających się do polskości. Jest to o tyle dziwne, że - jak zauważył Andrzej Poczobut  - w ciągu 9 lat liczba Polaków zmniejszyła się na Białorusi aż o 100 tys. Nie tylko zresztą mniejszości polskiej, inne mniejszości według danych tego spisu zmniejszyły się o połowę, na korzyść osób uznających się za Białorusinów, których liczba znacznie wzrosła.

Halino Smulko całe swoje dorosłe życie spędziła na Łotwie, choć urodziła się na terenie obecnej Białorusi, a została ochrzczona na Litwie (w ramach republik radzieckich). Na Łotwie Polaków nie jest dużo, często są już częściowo zasymilowani, a rodziny są często mieszane. Jak wyliczała Halina Smulko na Łotwie mieszka obecnie ok. 45 tys. Polaków. Natomiast relacje Polaków z łotewską administracją są przyjazne i bezproblemowe. Jak przyznała pani Halina – Łotysze są dobrymi przyjaciółmi Polaków. Same polskie szkoły – podobnie jak na Białorusi – od końca wojny do końca komunizmu były zamknięte. Polskie zwyczaje i tradycje zachowano jedynie w rodzinach i kościele. Obecnie na Łotwie są cztery szkoły dwujęzyczne, w którym jednym z języków obowiązkowych – poza łotewskim – jest polski. Uczniowie tych szkół każdego z przedmiotów uczą się w dwóch językach, zdają też matury w każdym z tych języków.

 

Całość dyskusji znajdziesz poniżej, relację zobacz też na ITV

facebook