Dodana: 25 kwiecień 2022 09:02

Zmodyfikowana: 25 kwiecień 2022 10:32

Jedwabne. Opowieść o wielkim patriocie

Spektakl „Rotmistrz Pilecki. Ofiarowanie" w wykonaniu Ostrowskiej Grupy Teatralnej „Rzeczpospolita Apostolska” obejrzeli w piątek, 23 kwietnia zgromadzeni w kościele parafii św. Jakuba Apostoła. Wśród widzów byli m.in. wicemarszałek województwa podlaskiego Marek Olbryś oraz radny sejmiku Piotr Modzelewski.

spektakl -Rotmistrz Pilecki. Ofiarowanie- -4.jpg

- To wielce zasłużona dla narodu polskiego, ale i tragiczna postać. Pamięć o nim jest obowiązkiem, zwłaszcza, gdy znowu tak bardzo odczuwamy grozę wojny. To obowiązek wobec naszych dzieci. Przedstawienie niezwykle mocno budzi emocje i na pewno pozostanie długo w pamięci - o swoich wrażeniach mówił wicemarszałek Marek Olbryś.

Burmistrz Jedwabnego Adam Niebrzydowski już od kilku lat starał się o sprowadzenie spektaklu do swojej miejscowości. Plany krzyżowała pandemia.

- Rotmistrz Witold Pilecki jest jednym z największych polskich patriotów.  Poświęcił życie za najważniejsze dla nas wartości. Zaprosiliśmy twórców spektaklu do Jedwabnego, ponieważ nasz region w wyjątkowo sposób doświadczony został doświadczeniem wojny, terroru, prześladowań związanych z okupacją niemiecką i sowiecką. Musimy przekazywać wiedzę i doświadczenia naszych dziadków młodym pokoleniom – podkreślał.  

Postacie wycięte z kartonu w więziennych pasiakach.

Autorem scenicznej opowieści, którą można prezentować np. kościołach czy salach szkolnych lub ośrodkach kultury jest Sławomir Konarzewski, nauczyciel historii ze szkoły rolniczej ze Starego Lubiejewa koło Ostrowi Mazowieckiej. To miasto, z którym Witold Pilecki miał szczególnie bliskie związki za sprawą swojej żony. Mieszkały tam przez pewien czas jego dzieci, a syn Andrzej współpracował z autorem spektaklu.  

- Nasza tożsamość i duma narodowa wyrasta w dużej mierze z postawy wielkich Polaków, do których należy rotmistrz Witold Pilecki. Myślę, że zasługuje na coś więcej niż tylko pomniki - mówił Sławomir Konarzewski.


Jak dodał, spektakl miał swoją premierę w Ostrowi Mazowieckiej cztery lata temu pod patronatem prezydenta Andrzeja Dudy. Scenariusz oparty jest przede wszystkim na oświęcimskim raporcie Witolda Pileckiego. Spektakl prezentowany był dotąd kilkanaście razy.

- Tak naprawdę za każdym razem, kiedy gramy, odkrywamy kolejne tajemnice, pokłady i poziomy treści. Tak samo aktorzy, jak i ja, uczymy się cały czas roli Pileckiego, ponieważ to nie jest osoba, którą można zrozumieć ot tak...  Spektakl zawiera sceny bardzo trudne, o niewyobrażalnym ładunku emocjonalnym, kiedy np. żołnierz, który niszczył czołgi i samoloty wroga, w obozie musi walczy z wszami - opowiadał Piotr Trentowski, reżyser.

Aktorzy jako więźniowie.

Wykonawcami przedstawienia nie są zawodowi aktorzy.

- To bardzo trudne zadanie, bo rotmistrz Pilecki jest jednym z tych bohaterów wyklętych, o których informacji jest dosyć dużo. A tu jeszcze ukazujemy bohatera odartego z patosu, który nie jest rycerzem na złotych koniu, a człowiekiem pełnym słabości, którego czasem ogarnia zwątpienie w sens swojej misji - powiedział odtwórca głównej roli Bartłomiej Brzozowski, „wkrótce prawnik", jak wyjaśnił.

Spektakl w kościele w Jedwabnem wywarł ogromne wrażenie na odbiorcach, wśród których byli m.in. senator Marek Adam Komorowski, wicestarosta Maria Dziekońska i samorządowcy z powiatu łomżyńskiego.    

tekst i fot.: Maciej Gryguc
red.: Aneta Kursa

 

Logo serwisu Twitter Logo serwisu Facebook