Dodana: 31 grudzień 2020 13:23

Zmodyfikowana: 31 grudzień 2020 14:09

Rozpoczęły się szczepienia przeciw COVID-19 w „Śniadecji”

W środę (30.12) pierwsi medycy z Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego im. J. Śniadeckiego w Białymstoku poddali się szczepieniom przeciw COVID-19. Jako pierwsza, szczepionkę przyjęła Aneta Łapińska, pielęgniarka epidemiologiczna. Zaszczepili się też m.in. Cezary Nowosielski, dyrektor szpitala oraz Sławomir Gołaszewski, zastępca dyrektora ds. lecznictwa. Szpital podlega samorządowi województwa podlaskiego, na miejscu obecny był marszałek Artur Kosicki.

Pielęgniarka poddaje się szczepieniu.

Prof. Anatol Panasiuk pokreślił, że w związku z pojawieniem się szczepienia mamy szansę na zwalczenie ogromnego problemu w zdrowiu publicznym.

- Walka z chorobami infekcyjnymi poprzez sczepienia, jest tak potrzebna, jak tlen, którym oddychamy. Do tej pory mieliśmy 26 szczepień, poprzez które mogliśmy uniknąć choroby. To jest 27. choroba. Mamy unikalną sytuację, kiedy doszło w tak krótkim czasie do wytworzenia szczepionki przeciwko chorobie, która stała się zagrożeniem dla całej ludzkości - podkreślił prof. Anatol Panasiuk.

 Radził też, jak przekonać nieprzekonanych:

- Trzeba używać argumentów, a nie mitów, czy teorii spiskowych. Powinniśmy opierać się na faktach, bo medycyna opiera się na faktach. To nie jest problem indywidualny. Szczepiąc się i namawiając do tego innych poprzez przekazywanie rzetelnej wiedzy o zasadności szczepienia oraz jego bezpieczeństwie, stajemy się żołnierzem w walce z chorobą. Zachęcam wszystkich do korzystania z takiej możliwości, którą daje szczepionka. Tylko w ten sposób jesteśmy w stanie uniknąć choroby – powiedział.

Profesor podkreślił, że sam fakt przebycia choroby nie uodparnia i nie zwalnia ze szczepienia, gdyż odporność utrzymuje się dość krótko, do kilku, czasami kilkunastu tygodni.
Zaznaczył również, że szczepionka to szansa na przywrócenie „normalności w służbie zdrowia”.

- To o czym marzyliśmy, staje się rzeczywistością. Dzięki szczepieniu mamy szansę obronić się przed chorobą. Wierzę, że rok 2021 przyniesie zakończenie epidemii. Wprowadzenie szczepień daje szansę osobom, które muszą korzystać na co dzień z ochrony zdrowia. Szczepienia przywrócą normalność w służbie zdrowia i funkcjonowaniu pacjentów – podkreślał.

Również marszałek Artur Kosicki zachęcał do korzystania ze szczepień.

- Tylko dzięki nim możemy wygrać z pandemią. W ten sposób powinniśmy dbać o zdrowie naszych najbliższych. Uważam, że wszyscy powinni się szczepić, gdyż jest to jedyna droga powrotu do normalności.

Artur Kosicki podziękował za pracę i poświęcenie całemu personelowi medycznemu.  

Wszystkich niezdecydowanych pracowników do szczepienia zapraszał dyrektor Nowosielski.

– Wierzę w szczepionkę. Nie przeszedłem choroby, ale na ten dzień czekałem bardzo długo. Mam nadzieję, że nigdy nie doświadczę zarażenia koronawirusem. Chcę również pokazać pracownikom, że to nie jest nic strasznego i trzeba się szczepić.

Natomiast dyrektor Sławomir Gołaszewski podkreślił, że przebycie choroby nie daje stuprocentowej odporności. Jedynie szczepienie daje zabezpieczenie przed chorobą. Tę pewność ma pierwsza zaszczepiona pracownica „Śniadecji”. 

– Cieszę się, że mogę mieć udział w zachęceniu innych do szczepienia. Odbieram kilka, nawet kilkanaście telefonów w ciągu dnia z pytaniami, czy się szczepić i czy ja się zaszczepię. Zachęcam wszystkich - powiedziała Aneta Łapińska.  

Pierwsza partia 10 tys. szczepionek została przekazana 27 grudnia br. do 72 spośród 509 szpitali węzłowych wskazanych przez Ministerstwo Zdrowia. W tym dniu rozpoczęły się szczepienia w całym kraju, również w szpitalach w Łomży, Suwałkach i Białymstoku.
Do „Śniadecji” w pierwszym etapie trafiło 75 dawek szczepionki.


Paulina Dulewicz, Aneta Kursa
fot. Piotr Babulewicz


facebook