Dodana: 13 luty 2018 08:47

Zmodyfikowana: 13 luty 2018 08:47

Jagiellonia. Pewna wygrana w Gliwicach

Piłkarze Jagiellonii Białystok udanie rozpoczęli piłkarską wiosnę sezonu 2017/18 LOTTO Ekstraklasy. Żółto-Czerwoni wygrali na wyjeździe z Piastem Gliwice 2:0 po bramkach Przemysława Frankowskiego i Martina Pospisila.

Ilustracja do artykułu a.jpg

Zawodnicy Ireneusza Mamrota do nowej rundy przystępowali w bardzo dobrych nastrojach po odpowiednio przepracowanym obozie w Belek, gdzie na koniec zgrupowania gra Żółto-Czerwonych wyglądała naprawdę nieźle. Pomimo odejścia Fedora Cernycha i Piotra Tomasika, przyjście czterech nowych zawodników - Jakuba Wójcickiego, Dejana Lazarevicia, Romana Bezjaka i Bodvara Bodvarssona - sprawiło, że rywalizacja w drużynie jest niezwykle duża, a trener Mamrot ma spory ból głowy przy ustalaniu nie tylko wyjściowej jedenastki, ale nawet meczowej osiemnastki. To z kolei spowodowało, że w kadrze na mecz z Piastem, oprócz kontuzjowanego Mariana Kelemena, zabrakło Cilliana Sheridana, Łukasza Sekulskiego, Marka Wasiluka czy Piotra Wlazły, a także wspomnianego wyżej Bodvara Bodvarssona.  W Piaście z kolei na uwagę zasługiwały debiuty wypożyczonych z Legii Warszawa Jakuba Czerwińskiego i Tomasza Jodłowca, a także pierwszy od czerwca występ przeciwko Jagiellonii byłego naszego zawodnika - Konstantina Vassiljeva.

Początek tego spotkania należał do Piasta. Choć pierwszy (niecelny) strzał oddał Karol Świderski, tak jednak to gospodarze byli aktywniejsi, a także dokładniejsi w rozegraniu piłki, podczas gdy Jagiellończykom w tym elemencie trochę tego spokoju brakowało. Gliwiczanie nie stworzyli sobie jednak wielu okazji podbramkowych. Mariusz Pawełek tylko raz mógł być pokonany, gdy piękne uderzenie z dystansu Martina Konczkowskiego trafił w słupek naszej bramki. Chwilę później po ładnej akcji Piasta w dobrej sytuacji mógł znaleźć się Konstantin Vassiljev, ale nasz były zawodnik źle przyjął piłkę i został zatrzymany przez Mariusza Pawełka.

W przypadku Żółto-Czerwonych wraz z upływem pół godziny gry sygnał do ataku dał Arvydas Novikovas, którego indywidualna akcja zakończona groźnym strzałem z dystansu zmusiła Jakuba Szmatułę do interwencji. Po chwili, po składnym ataku naszego zespołu niecelnie główkował Karol Świderski.

Gospodarze odpowiedzieli niecelnymi uderzeniami Konstantina Vassiljeva (z połowy boiska) i Martina Konczkowskiego (z około 20 metrów), aż wreszcie w 39. minucie gry wynik został otwarty i to przez Jagiellończyków. Po długim podaniu Bartosza Kwietnia kapitalnym strzałem z 25 metrów popisał się Przemysław Frankowski i piłka znalazła się w okienku bramki Jakuba Szmatuły.

Gospodarze mogli jeszcze przed przerwą doprowadzić do wyrównania. Po niezbyt frasobliwym zachowaniu Mariusza Pawełka Piast miał rzut wolny spod linii końcowej, a po centrze Konstantina Vassiljeva ponad bramką główkował Jakub Czerwiński, dzięki czemu Żółto-Czerwoni schodzili do szatni z jednobramkowym prowadzeniem.

Druga część gry, podobnie jak pierwsza, rozpoczęła się niedokładnym strzałem Karola Świderskiego, ale już dziesięć minut po zmianie stron po dokładnym podaniu popularnego Świdra z 11 metrów nie pomylił się Martin Pospisil, który płaskim uderzeniem podwyższył wynik na 2:0.

Od tego momentu Jagiellonia de facto w pełni kontrolowała to spotkanie. Strzały zza pola karnego Bartosza Kwietnia i Martina Pospisila nie zdołały zaskoczyć Jakuba Szmatuły, a kolejne groźne kontrataki Żółto-Czerwonych najczęściej kończyły niecelnym ostatnim podaniem, które w razie większej dokładności mogło stworzyć naszej drużynie sytuację stoprocentową. Piast tak naprawdę groźniej zaatakował tylko raz, gdy strzał z 17 metrów rezerwowego Karola Angielskiego pewnie wyłapał Mariusz Pawełek.

Trener Ireneusz Mamrot po przerwie dał okazję do debiutu aż trzem zawodnikom, bowiem wraz z upływającymi minutami na placu gry meldowali się Dejan Lazarević, Roman Bezjak i Jakub Wójcicki, ale mimo dużej aktywności nie zdołali oni już wpłynąć na wynik tego spotkania.

Nic więcej już w Gliwicach się nie wydarzyło i Jagiellonia Białystok przekonująco pokonała w Piasta 2:0, dzięki czemu awansowała na pozycję wicelidera LOTTO Ekstraklasy. Dwa najbliższe spotkania podopieczni Ireneusza Mamrota rozegrają na własnym boisku. Już w sobotę ich rywalem przy Słonecznej będzie Cracovia.

Lotto Ekstraklasa – 22. kolejka,
Gliwice (Stadion Miejski), 12 lutego, godz. 18:00:
Piast Gliwice – Jagiellonia Białystok 0:2 (0:1)

Bramki: Frankowski 39’, Pospisil 55’

Piast Gliwice: 1. Jakub Szmatuła - 20. Martin Konczkowski, 88. Uros Korun, 4. Jakub Czerwiński, 5. Marcin Pietrowski - 33. Tomasz Jodłowiec, 6. Tom Hateley - 17. Joel Valencia (81’, 11. Aleksander Jagiełło), 14. Konstantin Vassiljev (62’, 10. Karol Angielski), 21. Gerard Badia - 27. Michal Papadopulos (56’, 44. Mateusz Szczepaniak).

Trener: Waldemar Fornalik.

Jagiellonia Białystok: 81. Mariusz Pawełek - 8. Łukasz Burliga, 17. Ivan Runje, 5. Nemanja Mitrović, 12. Guilherme Sitya - 6. Taras Romanczuk - 21. Przemysław Frankowski (86’, 20. Jakub Wójcicki), 99. Bartosz Kwiecień, 26. Martin Pospisil, 9. Arvydas Novikovas (69’, 10. Dejan Lazarević) - 28. Karol Świderski (72’, 11. Roman Bezjak).

Trener: Ireneusz Mamrot.

Żółta kartka: Badia.
Sędzia: Szymon Marciniak (Płock)
Widzów: 3174

źródło: jagiellonia.pl

facebook