Dodana: 4 kwiecień 2005 12:41

Zmodyfikowana: 4 kwiecień 2005 12:41

Biebrza prawdziwa i naturalna

2 grudnia w sali BTL-u odbyła się promocja nowego albumu Wiktora Wołkowa pt. „Biebrza od źródeł do ujścia”.

W promocji uczestniczyli jego autorzy: znany podlaski artysta – fotografik Wiktor Wołkow, autor zdjęć oraz Adam Sieńko, dyrektor Biebrzańskiego Parku Narodowego, który popełnił doń wstęp. Zabrakło jedynie Edwarda Redlińskiego, twórcy przedmowy.

                               

Teatralna sala okazała się jednak za mała, aby pomieścić wszystkich chętnych do wzięcia udziału w tym niezwykłym wieczorze. A wieczór był doprawdy magiczny.


Uczestnicy promocji albumi "Biebrza od źródeł do ujścia". fot. JM

Spotkanie otworzył film o Biebrzy Macieja Szelachowskiego, który bardzo sugestywnie wprowadził wszystkich w biebrzański klimat. Film ukazywał rzekę prawdziwą, nieskażoną techniką i człowiekiem. Kamera wkradła się w życie jej mieszkańców, nie naruszając przy tym ich spokoju i naturalności. Film został dołączony do albumu na płycie DVD, dzięki czemu każdy kto go nabędzie będzie mógł się o tym przekonać osobiście.

Po projekcji nastąpiło spotkanie z autorami, którzy opowiadali o pracach nad albumem, przygotowaniach, trudnościach. Nie zabrakło oczywiście kilku słów na temat „bohaterki” wieczoru.
-Kto raz trafi nad Biebrze wraca z niej odmieniony- powiedział Adam Sieńko. -Jeżeli ktoś tam nie był, niech się zatem zastanowi czy chce się zmienić bo po powrocie będzie zupełnie innym człowiekiem- dodał.


Autorzy publikacji Wiktor Wołkow (na zdjęciu z lewej) i Adam Sieńko. fot. JM

Widzowie mogli też sami ocenić efekty pracy Wołkowa. Na zakończenie odbył się pokaz slajdów ze zdjęciami wykorzystanymi w albumie.
-Wiele zdjęć jest z ginącej już Biebrzy, której już nie ma. Część fotografii pochodzi sprzed dziesięciu lat. Ten krajobraz trzeba rejestrować, a następnie wydawać, bo za kilka lat ludzie nie będą wierzyli, że tak naprawdę kiedyś było - podsumował Wiktor Wołkow.

                             
             Wiktor Wołkow w trakcie podpisywania albumu. fot. JM

Sam album zaś, jest niewątpliwie godny polecenia. Autorzy prowadzą czytelnika szlakiem opisanym w 1903 r. przez Zygmunta Glogera. Znajdziemy tam unikalne miejsca, gdzie rytm życia mieszkańcom nadaje nieskażona przyroda, zakątki, które ciągle zachowują swój dziewiczy charakter.

Publikację wydał Dom Wydawniczy „Benkowski”.

facebook