Dodana: 17 styczeń 2018 11:47

Zmodyfikowana: 19 styczeń 2018 18:22

W szpitalu psychiatrycznym w Choroszczy za kilka tygodni może brakować lekarzy specjalistów. Dyrektor szpitala i zarząd województwa apelują do NFZ o złotówkę

Klauzulę opt-out, czyli możliwość pracy powyżej 48 godzin tygodniowo, wypowiedziało w Szpitalu Psychiatrycznym w Choroszczy 39 lekarzy specjalistów i czterech lekarzy rezydentów, ale okazuje się, że jednostka już w maju może mieć dużo poważniejsze problemy. Jak informuje dyrektor szpitala Tomasz Goździkiewicz, z dniem 15 stycznia br. 30 lekarzy wypowiedziało umowy o pracę ( termin wypowiedzenia upłynie 30 kwietnia). Powód – od nowego roku zarobki rezydenta odbywającego specjalizację z psychiatrii są dużo wyższe niż zasadnicze wynagrodzenie specjalistów psychiatrów zatrudnionych w szpitalu, w tym również ordynatorów. Rozwiązaniem może być podniesienie przez podlaski oddział NFZ ceny punktu udzielanych świadczeń o 1 zł.

Ilustracja do artykułu IMG_2923.jpg

O dramatycznej sytuacji szpitala informowali podczas konferencji prasowej (17.01) dyrektor jednostki Tomasz Goździkiewicz, członkowie zarządu województwa Bogdan Dyjuk i Stefan Krajewski, a także dyrektor departamentu zdrowia UMWP Katarzyna Zajkowska

 

- Sytuacja podlaskich szpitali psychiatrycznych nie ulega poprawie. Wręcz przeciwnie, jest coraz bardziej dramatyczna, dlatego wymaga podjęcia pilnych, nadzwyczajnych działań, w celu zabezpieczenia bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentom- mówił marszałek Bogdan Dyjuk – Problemem nie są już wypowiadane umowy opt-out, ale to, że lekarze specjaliści zatrudnieni w szpitalu w Choroszczy składają wypowiedzenia. Mieszkańcy regionu za chwilę mogą zostać bez opieki medycznej w obszarze psychiatrii.

Spośród 92 lekarzy zatrudnionych w Szpitalu Psychiatrycznym w Choroszczy aż 30 złożyło wypowiedzenia umowy o pracę. Termin wypowiedzenia 29 umów mija 30 kwietnia br., a jednej -28 lutego. Dwanaście oddziałów szpitala jest zagrożonych poważnymi brakami kadrowymi. To oznacza znaczne ograniczenie udzielanych świadczeń, a nawet likwidację niektórych rodzajów opieki psychiatrycznej.
Jak podkreślał dyrektor jednostki Tomasz Goździkiewicz, powodem decyzji lekarzy specjalistów z Choroszczy jest znaczne zróżnicowanie wynagrodzeń lekarzy rezydentów i właśnie specjalistów na korzyść tych pierwszych.
- Od nowego roku rezydent przychodzący na nauki do naszego szpitala będzie zarabiał z uwzględniając jego prawa pracownicze wynikające z zakładowego regulaminu wynagradzania blisko 6 tys. zł., natomiast podstawowa pensja specjalisty to 3992 zł. Nie powinno być tak, ze uczeń zarabia więcej od swego opiekuna, mistrza. Rozmawiam z przedstawicielami środowiska – -nie wycofają wypowiedzeń, jeśli ich zarobki nie zrównają się z wynagrodzeniem rezydentów.
Szpital, aby utrzymać dotychczasowa relację wynagrodzeń lekarzy specjalistów w stosunku do rezydentów potrzebuje 2,7 mln zł.
Rozwiązaniem problemu byłoby podniesienie ceny punktu udzielanych świadczeń w opiece psychiatrycznej i leczeniu uzależnień o 1 zł, tj. do kwoty 11,80 zł. Do Podlaskiego Oddziału NFZ zostało skierowane pismo w sprawie  podjęcia działań na rzecz Szpitala w Choroszczy i zwiększenia finansowania świadczeń.

Marszałek Dyjuk przypomniał, że w województwie podlaskim wycena za punkt,to nadal jedna z najniższych w kraju za te same świadczenia. POW NFZ z dniem 1 października 2017 r., dokonał podwyższenia ceny za punkt w świadczeniach psychiatrycznych z 10,20 zł na 10,80 zł, przy jednoczesnym zmniejszeniu limitu wykonywanych punktów.
Wciąż nie pokrywa to rzeczywistych kosztów ponoszonych na realizację przedmiotowych świadczeń, w szczególności biorąc pod uwagę nowe przepisy dotyczące wynagrodzeń pracowników zatrudnionych na poszczególnych stanowiskach (m.in.: wzrost najniższego zasadniczego wynagrodzenia pracowników, wzrost minimalnego wynagrodzenia pracowników medycznych, wzrost wynagrodzeń lekarzy rezydentów).

W ościennych oddziałach NFZ stawka za punkt w opiece psychiatrycznej była wyższa o 2-3 złote za te same usługi, objęte tymi samymi wymogami – np. w województwie kujawsko-pomorskim stawka wynosi 14 zł, w mazowieckim 12,5 zł.

Dyrektor Goździkiewicz podkreśla, że przy ogromnym zapotrzebowaniu specjalistów psychiatrii istnieje realne zagrożenie, że podlaskie szpitale psychiatryczne będą tracić kadrę.

- My jako samorząd województwa nie mamy prawnych możliwości finansowania kadry podległych nam jednostek. Możemy modernizować budynki, kupować nowoczesny sprzęt, ale na pracowników nie możemy przeznaczyć nawet złotówki – mówił marszałek Dyjuk.

- Jako samorząd dbamy o poprawę jakości pacjentów modernizując szpitale, ale sytuacja zmierza ku temu, że w tych nowoczesnych, wyremontowanych placówkach nie będzie miał kto leczyć – dodał marszałek Stefan Krajewski – Jeśli nic się nie zmieni w kwestii wynagradzania naszych lekarzy odejdą tam, gdzie otrzymają wyższe wynagrodzenia.

Obecnie w szpitalu w Choroszczy przebywa 809 pacjentów, w tym w oddziałach psychiatrycznych : 728, z czego w oddziałach sądowych o podstawowym i wzmocnionym zabezpieczeniu na internacki – 238. Zatrudnionych jest na etacie 938 osób, w tym 92 lekarzy i 15 rezydentów.

ak

 

 

facebook