Dodana: 6 wrzesień 2017 07:51

Zmodyfikowana: 6 wrzesień 2017 07:51

Trudna przeprawa maratończyków kresowych w Siemiatyczach

Maraton Kresowy w Siemiatyczach okazał się dla zawodników sprawdzianem nie tylko formy, ale i charakterów. Wyścig odbywał się przy intensywnych opadach deszczu. Z trasą i aurą zmierzyło się czterystu zawodników z Polski, Litwy i Białorusi. Na głównym dystansie Kellys Maraton zwyciężyli Piotr Car (Mistral) oraz Katarzyna Sieńko (AGR Podlasie). Wyścig miał rangę Mistrzostw Województwa Podlaskiego w Maratonie MTB.

Ilustracja do artykułu pm03.jpg

Zawodnicy startowali nad malowniczym zalewem przy plaży miejskiej. Tegoroczna trasa Maratonu Kresowego była bardzo urozmaicona. Zawodnicy pokonywali strumienie, brukowane podjazdy, single, zjazdy po korzeniach i odcinki rodem z tras XC. Nie zabrakło solidnej dawki przewyższeń. Jednak to deszczowa aura zdecydowanie podniosła trudność wyścigu i spowodowała, że był on jednym z najtrudniejszych w sezonie.

Mariusz Rynkiewicz z drużyny KK24H tak podsumował wyścig: „To było ponad trzy godziny walki ze sobą samym, własnymi słabościami, skurczami po podjazdach. Temperatura nie rozpieszczała – tylko, albo aż 10 stopni średnia na trasie. Trasa sama w sobie bardzo fajna i dynamiczna. Każdy miał coś dla siebie.”

Królewski dystans Kellys Maraton (70km) wygrał będący ostatnio w życiowej formie Piotr Car (Mistral). Przypomnijmy, że zwyciężył także dwa tygodnie temu w Narewce. Mistrz Litwy Sarunas Pacevicius (Sprint SBR Bank Team) zajął tym razem miejsce drugie, przegrywając finisz o zaledwie 0,2s. Pięć sekund stracił do czołowej dwójki Białorusin Yauheni Navasad (Velomink). To dosyć częsta sytuacja na Maratonach Kresowych, że każde z miejsc na podium zajmuje zawodnik z innego kraju. Wśród kobiet pod nieobecność liderki klasyfikacji generalnej Litwinki Silviji Latozaite swoje pierwsze zwycięstwo w karierze odniosła Katarzyna Sieńko (AGR Podlasie).

Półmaraton (35km) wygrał Piotr Krysiewicz (UKS Wygoda Białystok), który zaledwie o 0,02s pokonał młodszego kolegę z drużyny Szymona Pomiana. Niecałą sekundę stracił do nich Yahor Prasviryn z Velogrodna. Tym razem Białorusin nie miał takich problemów, jak w Narewce, gdzie połowę wyścigu przejechał bez siodełka. Wśród Pań zdecydowanie zwyciężyła Jolanta Myć (MTB Huragan Międzyrzec Podlaski) przed Agnieszką Pomian (Bliska Team) i Urszulą Głowacką (AGR Podlasie).

W Author Mini Maratonie zwyciężył rewelacyjny dziesięciolatek z Litwy Ignas Kertenis (Sprint SBR Bank Team) oraz Patrycja Taudul (UKS "Feniks" Krynki).
Organizatorem wyścigu w Gołdapi była Fundacja „Maratony Kresowe” przy wsparciu Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Siemiatyczach, oraz Ministerstwa Sportu i Turystyki. Głównymi sponsorami byli Kellys, Dobre Sklepy Rowerowe, Author, sklepy Peleton, Sanas, Garmin, marka Primacol.

Wyniki:
Kellys Maraton (mężczyźni):
1. Piotr Car (Mistral) – 02:44:57
2. Sarunas Pacevicius (Sprint SBR Bank Team) – 02:44:57
3. Yauheni Navasad (Velomińsk) – 02:45:02

Kellys Maraton (kobiety):
1. Katarzyna Sieńko (AGR Podlasie I) – 03:56:10
2. Karolina Muras-Olesiewicz (Sprint SBR Bank Team) – 04:14:30

Półmaraton (mężczyźni):
1. Piotr Krysiewicz (UKS Wygoda Białystok) – 01:17:27
2. Szymon Pomian (UKS Wygoda Białystok) – 01:17:27
3. Prasviryn Yahor (Velogrodno) – 01:17:28

Półmaraton (kobiety):
1. Jolanta Myć (MTB Huragan międzyrzec Podlaski) – 01:30:40
2. Agnieszka Pomian (Bliska Team) – 01:37:09
3. Urszula Głowacka (AGR Podlasie I) – 01:41:51

Author Mini Maraton (mężczyźni):
1. Kertenis Ignas (Sprint SBR Bank Team) – 00:24:16
2. Olaf Koncewicz (Szkółka Kolarska w Ogrodniczkach Gmina Supraśl) – 00:24:16
3. Kacper Bernacki (Szkółka Kolarska w Ogrodniczkach Gmina Supraśl) – 00:24:17

Author Mini Maraton (kobiety):
1. Patrycja Taudul (UKS "Feniks" Krynki) – 00:25:55
2. Nikola Gliniecka (SKK Sokół) – 00:26:06
3. Marta Kiełczykowska (Triathlon Siedlce Club) – 00:26:45
W najbliższą niedzielę Maratony Kresowe przeniosą się na Suwalszczyznę. Wyścig „Pogodne Suwałki” będzie wyjątkowy ze względu na interwałową trasę prowadzącą przez Wigierski Park Narodowy! Warto także dzień wcześniej wystartować w Desancie na Jesionową Górę. To wyścig w formule XCE, gdzie na niespełna trzykilometrowej trasie na zawodników czeka ponad 150m przewyższenia.

Więcej informacji

facebook