Dodana: 15 kwiecień 2018 13:06

Zmodyfikowana: 15 kwiecień 2018 13:06

„Podlaskie łobuzy” – nowy film o drużynie Lowlanders Białystok

W październiku 2017 drużyna futbolu amerykańskiego Lowlanders Białystok, po prawie 10 latach, zmieniła władze. Po trzech latach zakończyła się także współpraca ze sponsorem tytularnym drużyny, firmą Primacol. Rozpoczął się nowy rozdział w historii „Ludzi z nizin” oparty na zbudowaniu nowej tożsamości.

Ilustracja do artykułu lobuzy_2.jpg

Zespół od kilku lat jest w czołówce dyscypliny w Polsce. Trzy lata z rzędu drużyna dochodzi do półfinału rozgrywek ligowych, za każdym razem kończąc rywalizację na tym etapie. Aby pójść do przodu należy czasami się cofnąć, uporządkować wszystkie sprawy i z nowym duchem rozpocząć budowę nowego, lepszego, opartego na pasji - Lowlanders 2.0

Lowlanders 2.0 to przede wszystkim nowa liga, nowi zawodnicy, nowe wyzwania organizacyjne oraz co najważniejsze, budowa programu sportowego dla juniorów, którzy mają stanowić w przyszłości o sile zespołu.

Duet filmowców z Białegostoku Krzysztof Kiziewicz i Radovan Lee zaprosili samych najlepszych artystów i specjalistów do wyprodukowania filmu o tytule „Beast From The East” czyli „Podlaskie Łobuzy”. Stworzyli oni wielowymiarowy obraz, który mamy nadzieję, u każdego widza zostawi po sobie ślad.


W filmie główną rolę odgrywają dzieci z Domu Dziecka w Krasnem, które od kilku lat towarzyszą naszej drużynie.  Cieszymy się, że to właśnie oni są bohaterami tej opowieści i tworzą obraz młodszej, amatorskiej wersji Lowlanders. Dla nich Lowlandersi są bohaterami, dzieci chcą być jak ich idole. Mimo trudności, braku środków, organizują się, szkolą, podglądają, by jak najlepiej przygotować się do finałowego starcia.

Dzieci są najważniejsze. Tylko od nas zależy jaki wpływ będziemy mieli na ich przyszłość. Czy dojdą tam, gdzie chcą czy będą kontynuować czyjeś dzieło, czy może zostaną w przyszłości nowym pokoleniem Lowlandersów. By to się stało trzeba się wzajemnie zarażać pasją, pomagać i dawać motywację do działania. Duch walki czy też duch przetrwania jest tak naprawdę w każdym z nas, tylko trzeba umieć go wydobyć.

Wiele podobieństw do drużyny znaleźć można także w pokazanym w filmie stadzie żubrów. Żubr jest symbolem Lowlanders od początku istnienia, ponieważ od początku jego podobizna znajduje się w logo. Żubr jest silny, dumny, uważany za króla puszczy.  Ale mimo swoich cech musi walczyć o przetrwanie. Aby przetrwać, żubry muszą trzymać się razem, powiększać stado i dbać o młodsze pokolenie.  Siłą żubra jest stado, siłą stada jest każdy pojedynczy żubr.

Życie daje nam zarówno powody do radości, ale także do smutku.  Nie warto martwić się porażkami i rozpamiętywać to, co było. Ważne jest, by mimo przeciwności losu dążyć do wyznaczonych celów, wyzwolić ducha walki, czerpiąc z życia jak najwięcej - to jest właśnie przekaz, który przynoszą dzieci w ostatniej scenie filmu
 
Film nawiązuje do wydarzeń z ubiegłego sezonu, kiedy to w półfinałowym meczu, Lowlanders Białystok przegrali z Seahawks Gdynia. Pierwsza akcja meczu zakończyła się zdobyciem punktów przez białostoczan, niestety, niesłuszną decyzją sędziów zostały one nieuznane. Był to początek końca marzeń o finale.

Dobrze jest znaleźć w sobie odrobinę dziecka i czerpać  przyjemność z każdej chwili spędzonej na boisku. Być jak dziecko? Dlaczego? Dziecko w każdej sytuacji potrafi się bawić i cieszyć z tego co ma. Tylko tyle i aż tyle.

źródło: Lowlanders Białystok

facebook