Dodana: 1 luty 2018 08:14

Zmodyfikowana: 1 luty 2018 08:14

Karta musi się odwrócić. Dojlidy Wschodzący Białystok podejmą Morliny Ostróda

W czwartek (1 lutego) Dojlidy Wschodzący Białystok podejmą Morliny Ostróda w meczu 14. kolejki Lotto Superligi. Ten mecz ma ogromne znacznie.

Ilustracja do artykułu wandzi smutny.jpg

– Wygraliśmy z Morlinami w Ostródzie 3:2, więc możemy je pokonać także u siebie. Karta musi się kiedyś przecież odwrócić, bo ani nie mamy tak słabego składu, ani nie gramy tak źle, by mieć tak mały dorobek punktowy – mówi Piotr Anchim, menadżer naszego klubu.

We wtorkowym meczu przeciwko liderowi z Jarosławia nasi tenisiści podjęli rękawicę, walczyli i pozostawili po sobie dobre wrażenie.

– Układ sił w pewnie sposób oddaje to, że Kolping Frac kilka dni wcześniej wygrał w Ostródzie 3:1, a nas u siebie pokonał 3:0. Spodziewać się można zatem zaciętego spotkania, ale pokonanie Morlin wcale nie leży poza zasięgiem naszych możliwości – dodaje Piotr Anchim.

Najmocniejszym punktem gości jest reprezentujący Kanadę Chińczyk Zhen Wang, który ma indywidualny bilans 11 zwycięstw i dziesięć porażek . W pierwszym meczu pokonał on Wandżiego 2:1 i nasz kapitan będzie miał okazję do rewanżu. Obok Wanga, w Morlinach zagrają: Dmitrij Prokopcov i Bartosz Such,. My wystawiamy żelazny ostatnio skład: Wandżi, Paweł Platonow i Yongyin Li.

– Droga z Jarosławia do Białegostoku nie była przyjemna, bo wszyscy byliśmy zdenerwowani i rozczarowani. Można było w hali lidera ugrać bowiem znacznie więcej. Oby ta sportowa złość przerodziła się w dobrą formę w meczu z Morlinami – kończy menadżer Dojlid Wschodzący Białystok.

Czwartkowy mecz w hali przy ul. Suchowolca rozpocznie się o godz. 18.00.

fot. Robert Kruk

facebook