Dodana: 9 sierpień 2018 13:19

Zmodyfikowana: 9 sierpień 2018 13:40

Hero Run - ekstremalne biegi z przeszkodami w Szelmencie za nami

Hero Run to ekstremalne biegi z przeszkodami. Pierwszy bieg tegorocznego cyklu już za nami. Po raz kolejny polał się pot i łzy, którym równie często na twarzach uczestników towarzyszył uśmiech zadowolenia z osiągniętego celu i pokonania wymagającej, niekiedy piekielnie trudnej trasy.

Ilustracja do artykułu hero run 2018 fotorelacja (5).jpg

Wydarzenie było współfinansowane ze środków Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego.

W sobotni wieczór i niedzielne przedpołudnie, na pięknie położonej lecz wymagającej trasie dwóch biegów Hero Run Night i Hero Run stanęło ponad 800 śmiałków (w tym 300 dzieci!) , fanów ekstremalnych sportowych wyzwać. Na trasie obu biegów oprócz morderczych podbiegów i naturalnych uwarunkowań terenu na uczestników czekały dziesiątki katorżniczych przeszkód skonstruowanych przez zespół inżynierów Hero Run. Opór stawiały żywioły – (ogień, woda, ziemia) i przeszkody, które nie jednego potrafiły zaskoczyć.

Sercem imprezy podobnie jak przed rokiem był ośrodek WOSiR Szelment, współorganizator biegów, który znajduje się ok 13 km od Suwałk u podnóża Jesionowej Góry, nad brzegiem jeziora Szelment Wielki. Górki, jezioro, las, podmokłe tereny, grząskie piaski, stawy, krzaki, pagórki, ściany różnej wysokości, pajęczyny linowe, zasieki, okopy wojskowe, trawersy. Wszystko po to, by wszystkim, którzy zajęli miejsce na starcie biegów nieco utrudnić dobiegnięcie do mety oddalonej o kilka kilometrów.

TRZY KATEGORIE - BEGINNER, CHALLENGER, LEGEND.

Z dużym zainteresowanie wśród biegaczy spotkały się organizacyjne nowości. Pomysłodawcy biegu po raz pierwszy do formuły biegu wprowadzili Falę Legend (Elite). To najbardziej ekstremalna kategoria biegowa, w której biegacze na całej trasie mogli liczyć jedynie na siebie – siłę swoich mięśni i hart ducha. Dla tych, dla których bieg miał być przede wszystkich dobrą zabawą, sprawdzeniem się w sportowej rywalizacji czy po prostu próbą własnych sił w nowym wyzwaniu przygotowano dwa poziomy dla mniej zaawansowanych:

- Challenger to klasyfikacja dla tych, którzy nie boją się wyzwań, chcą pomagać i liczą na pomoc innych biegaczy. Tutaj tylko przeszkody techniczne musiały być pokonane samodzielnie. Jak się okazało, to idealna propozycja dla tych, których napędza sportowa rywalizacja z innymi, ale traktują to jako dobrą zabawę.

- Beginner czyli poziom dla wszystkich, którzy zawsze chcieli spróbować swoich sił, ale do tej pory nie mogli się zdecydować. Teraz mieli ku temu doskonalą okazję W tej serii pomiar czasu nie był prowadzony. Uczestnicy mieli za zadanie jedynie biec i dobrze się bawić!

facebook