Dodana: 15 kwiecień 2018 13:17

Zmodyfikowana: 15 kwiecień 2018 13:17

Dojlidy Wschodzący Białystok wygrywają z AZS AWFiS Gdańsk

Po dotkliwej porażce z Dekorglassem Działdowo zespół szybko podniósł się, wygrywając we własnej hali w meczu 18. kolejki Lotto Superligi z Unią-AZS AWFiS Gdańsk 3:1.

Ilustracja do artykułu wang_zeng_yi_i_li_yongin.jpg

Bohaterem spotkania był ten, kóry najbardziej zawiódł we wcześniejszym występie, czyli Wandżi. Kapitan Dojlid Wschodący Białystok wygrał oba pojedynki, mając największy wkład w zwycięstwo.

 

- Wandżi obiecał, że będzie grać lepiej, uwierzyliśmy mu i został wystawiony na pozycję  numer jeden. W starciu z Gengiem Zihao męczył się i miał problemy, ale wygrał. Z Michaiłem Pajkowem w wielu momentach to był już ten zawodnik, który został MVP minionego sezonu: niezwykle szybki, ryzykujący i porywający swoją grą - ocenia menadżer naszego klubu Piotr Anchim.

 

 Pierwszą cegiełkę pod zwycięstwo Wandżi położył, pokonując 3:1 Genga Zihao. Nasz kapitan mógł wygrać szybciej, ale w secie otwarcia nie wykorzystał swoich szans, prowadząc 10:7 i przegrał na przewagi. Potem spotkanie toczyło się już jednak przy jego przewadze, chociaż Chińczyk w barwach zespołu z Gdańska łatwo się nie poddał.

 

- Problem tkwił w stresie, który był duży i w odbiorze serwisu rywala, ale jakoś sobie z tym poradziłem - ocenił po zakończeniu pojedynku Wandżi.

 

Na 2:0 prowadzenie naszej drużyny podwyższył Yongyin Li, który po twardym, pięciosetowym pojedynku wygrał z Michaiłem Pajkowem. Nasz młody Chińczyk miał problemy z serwisem Rosjanina i nie zawsze umiał znaleźć rozwiązanie. Na szczęście nadrabiał to równie kąśliwym podaniem i atomowymi atakami. Pojedynek obfitował w efektowne wymiany, które kibice nagradzali brawami. Li już w czwartym secie miał dwie piłeczki meczowe, ale je zmarnował i przegrał 11:13. Na szczęście nie podłamał się tym. Co prawda decydujacą partię nasz tenisista rozpoczął źle (1:4), ale potem dał prawdziwy koncert, wygrywając osiem piłek z rzędu, a wkrótce całego seta 11:5.

 

Happy endu nie było w kolejnym pięciosetowym boju, w którym Paweł Platonow uległ Markowi Badowskiemu. Waleczny zawodnik gości przegrywał już 0:2 w setach i 1:4, ale umiał się podnieść i przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.

 

Czego nie zrobił Plati, dokończył Wandżi, który nie dał najmniejszych szans Michaiłowi Pajkowowi. Szczególnie imponująco w wykonaniu naszego kapitana wyglądał pierwszy set. Od stanu 2:5 Wandżi wygrał wszystkie wymiany, większość kapitalnymi atakami i kontrami.

 

- Wygraliśmy i walczymy dalej. Nie mamy nic do stracenia i chcemy po prostu dać z siebie wszystko w każdym następnym meczu - podsumowuje Piotr Anchim.   

 

WYNIK 18. KOLEJKI

 

Dojlidy Białystok - Unia-AZS AWFiS Gdańsk 3:1.

Wang Zeng Yi - Geng Zihao 3:1 (12:14, 11:8, 11:7, 11:8).

Yongyin Li - Michaił Pajkow 3:2 (11:5, 9:11, 11:8, 11:13, 11:5).

Paweł Platonow - Marek Badowski 2:3 (15:13, 11:9, 9:11, 3:11, 4:11).

Wang Zeng Yi - Michaił Pajkow 2:0 (11:5, 11:7).

 

Fot. Robert Kruk (na zdjeciu: Wandżi - z lewej i Yongyin Li)

źródło:UKS Dojlidy

 

 

 

facebook