Dodana: 19 czerwiec 2018 09:59

Zmodyfikowana: 19 czerwiec 2018 09:59

Pisklęta jastrzębi szykują się do samodzielności

Coraz rzadziej można zobaczyć jastrzębie w gnieździe obserwowanym przez naukowców z Uniwersytetu w Białymstoku, a dzięki transmisji na żywo – także przez setki internautów.

Ilustracja do artykułu jaja_3 kwietnia.png

Choć 4 młode ptaki są już prawie w pełni opierzone, to w upierzeniu gdzieniegdzie widać jeszcze charakterystyczny puch. Od dorosłych przez najbliższy rok będzie je odróżniało podłużne, a nie poprzeczne prążkowanie piersi. Na razie są jeszcze dokarmiane przez dorosłe ptaki, ale oddalają się już od gniazda.

- Na razie ptaki nie podejmują dalekich przemieszczeń i jeszcze do końca czerwca powinny trzymać się okolic gniazda, dopiero ponad dwumiesięczne pisklęta podejmują dalsze wycieczki, a trzymiesięczne są już przeważnie samodzielne i opuszczają rewir rodziców - mówi dr Paweł Mirski z Instytutu Biologii UwB. I dodaje: – Jastrzębie to jeden z najwcześniej opuszczających gniazdo gatunków ptaków, inne ptaki szponiaste nie opuściły jeszcze gniazd.

Ptaki podrosły i konkurują o jedzenie. Często w okolicy gniazda słychać ich nawoływania, przeciągłe, nieco piskliwe, ale głośne. W ten sposób próbują przykuć uwagę rodziców nadlatujących z pokarmem. Najczęściej łup jest już odbierany dorosłym osobnikom przez potomstwo jeszcze zanim rodzice zdążą dolecieć z nim do gniazda.

A z pokarmem w tym roku nie było problemu: w menu było mnóstwo średnich i małych ptaków, najczęściej zdarzały się gołębie, a pod koniec także nawet wiewiórki. Pisklęta kluły się w małych odstępach, jedno po drugim – różnica pomiędzy najstarszym a najmłodszym wyniosła zaledwie 5 dni – ocenia dr Mirski. Obfitość pokarmu i wyrównane szanse maluchów w walce o niego sprawiły, że cała czwórka szczęśliwie się odchowała i – jak wszystko na to wskazuje – młode jastrzębie w komplecie wkroczą w ptasią samodzielność.   

Jak można przeczytać na stronie Instytutu Biologii UwB - jastrząb (Accipiter genitilis) jest wyjątkowo sprawnym drapieżnikiem polującym głównie na ptaki. W oczach amatorów prawie każdy ptak drapieżny, nazywany jest jastrzębiem, a tymczasem jastrząb występuje w Polsce powszechnie, ale w małych zagęszczeniach. Jego krajowa populacja szacowana jest na 4700 – 6200 par, a więc w porównaniu do myszołowa (Buteo buteo), którego w Polsce gnieździ się około dziesięciokrotnie więcej (powyżej 50 000 par), jest stosunkowo rzadkim ptakiem. Główną strategią łowiecką jastrzębi jest czatowanie na ofiary na skraju lasu i krótka pogoń, a więc nie widujemy go również zbyt często na niebie. Wszystko to sprawia, że jastrząb jest, nawet dla ornitologów, tajemniczym ptakiem, którego rzadko możemy obserwować w naturze, a tym bardziej bezpośrednio przy gnieździe. Jastrząb jest też, niestety, źle postrzegany w oczach wielu ludzi, a zwłaszcza hodowców gołębi i drobiu i jako „szkodnik” prześladowany. Biolodzy UwB mają nadzieję, że możliwość podglądania tego gatunku na żywo zaskarbi mu trochę sympatii, bo jest wyjątkowo pięknym i zwinnym ptakiem, a jednak wciąż nie wystarczająco dobrze poznanym.

Naukowcy z Instytutu Biologii Uniwersytetu w Białymstoku zainstalowali kamerę przy gnieździe jastrzębi w Nadleśnictwie Dojlidy pod koniec marca. Przez poprzednie 2 sezony obserwowali wspólnie z internautami życie orlików krzykliwych z Nadleśnictwa Rudka.

facebook