Dodana: 16 luty 2018 09:53

Zmodyfikowana: 16 luty 2018 17:23

Promocja książki Zbigniewa Nasiadki "Lecień"

Tłum czytelników i szczęśliwy autor, dla którego tomik „Lecień” jest ukoronowaniem dotychczasowej pracy poetyckiej. Zbigniew Nasiadko spotkał się z miłośnikami swojej twórczości w Książnicy Podlaskiej. Jego książka, ilustrowana fotografiami Wiktora Wołkowa, jest najnowszym wydawnictwem Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej. Spotkanie promocyjne odbyło się w czwartek (15 lutego) w audytorium Książnicy Podlaskiej

Ilustracja do artykułu DSC_2378.jpg

Pełnia lata na nadbiebrzańskich łąkach, skrzydlaci mieszkańcy mokradeł,  łany zbóż i zachody słońca. „Lecień” to książka na wskroś przepełniona miłością do przyrody. Uważnego czytelnika nie zwiodą jednak sielskie obrazy i niewinne tytuły wierszy. Kryje się za nimi opowieść o  tragicznej przeszłości miejsc bliskich autorom. Każdy mówi o nich na swój sposób. Wiktor Wołkow to znakomity fotograf, Zbigniew Nasiadko – człowiek wielu pasji. Tym razem daje się poznać jako poeta.Warto dodać, że autorem opracowania graficznego książki jest prof. Andrzej Strumiłło.

„Lecień” to najnowsze wydawnictwo Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej. Ciekawa jest historia tomiku. Zwykle najpierw powstają wiersze, później ktoś tworzy do nich ilustracje. Tym razem było inaczej. Zbigniew Nasiadko pisał swoje wiersze do gotowych zdjęć, to one stały się dla niego inspiracją.

Ponad dwadzieścia, głównie kolorowych fotografii, to Wołkow jakiego wszyscy znamy. Charakterystyczne, czerwonawe słońce i wtopiony w nie zarys ptaka, żurawie w locie, czy rzeka sfotografowana z ich perspektywy. Dopełnieniem podlaskiego pejzażu są przydrożne krzyże i otulone zielenią macewy.

Poeta podąża tropem tych obrazów. W jednym z wierszy przywołuje pamięć żydowskich mieszkańców podlaskich miasteczek i wsi, w innym pochyla się nad losem polskich zesłańców. Zestawia ze sobą kruchość ludzkiego losu i niezniszczalną siłę przyrody.

Zbigniew Nasiadko to znany białostocki dziennikarz, miłośnik śpiewu tradycyjnego, nie tylko wykonawca ale też organizator koncertów i festiwali. Urodził się na Kurpiach, w Nowogrodzie. Ma osiemdziesiąt jeden lat. 

Wiktora Wołkowa już wśród nas nie ma. Dzięki tomikowi „Lecień” powraca do nas w nowej, poetyckiej odsłonie. Zachęcamy do zapoznania się z tym niezwykłym tomikiem.

 

Zbigniew Nasiadko - ur. w 1937 r. w Nowogrodzie nad Narwią. Pochodzi ze starodawnego rodu kurpiowskich bartników. Jest z wykształcenia zootechnikiem oraz dziennikarzem. W Białymstoku mieszka od 1964 r. Pracował m.in. w "Gazecie Białostockiej" oraz "Kontrastach". W 1998 r.  został jako solista śpiewu tradycyjnego laureatem Ogólnopolskiego Konkursu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu, śpiewa też tradycyjne pieśni białoruskie i ukraińskie z Podlasia i Polesia. Jest laureatem konkursów poetyckich im. Melanii Burzyńskiej, im. Anny Kamieńskiej, im. Jana Śpiewaka oraz im. Jana Kulki. W 2005 r. założył Towarzystwo Muzyczne "Słopiewnie", które od 2007 r. organizuje Festiwal Muzyki Ludowej "Dawne Pieśni - Młode Głosy" w Waniewie nad Narwią. Zgodnie z rodzinną tradycją hoduje pszczoły. Laureat nagrody Marszałka Województwa Podlaskiego w dziedzinie twórczości artystycznej, upowszechniania i ochrony kultury za sezon artystyczny 2015/2016 za całokształt działań na rzecz upowszechniania i ochrony kultury i dziedzictwa województwa podlaskiego, szczególnie dziedzictwa niematerialnego - ludowego śpiewu i muzykowania.

Promocji książki, wydanej przez Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej przy współpracy z Fundacją Sąsiedzi, towarzyszyła prezentacja filmu Bożeny Bednarek:  "Na początku był dźwięk i śpiew. Zbigniew Nasiadko i Słopiewnie".

 

żródło: PMKL

facebook