Dodana: 1 luty 2007 09:01

Zmodyfikowana: 1 luty 2007 09:01

Ekolodzy przyjadą do Augustowa

Około czterystu działaczy organizacji ekologicznych z całej Polski przyjechać ma jutro specjalnym pociągiem do Augustowa. Policja przygotowuje się na każdy wariant, w tym ostrą zadymę.

Wizytę ekologów augustowianie traktują wręcz jak prowokację.
– To chyba nie jest zbyt szczęśliwy pomysł – mówi Bogdan Dyjuk, przewodniczący społecznego komitetu walczącego o jak najszybsze rozpoczęcie budowy miejskiej obwodnicy. – Takimi działaniami mogą wywołać niepokój, który doprowadzi do niebezpiecznych zachowań.
Akcji patronuje Greenpeace Polska. Ma to być kolejny etap w walce przeciwko wytyczeniu trasy obwodnicy przez Dolinę Rospudy. Ekolodzy stanowczo się z tym nie zgadzają. Twierdzą, że to wyjątkowo cenny z przyrodniczego punktu widzenia obszar. Uważają jednocześnie, iż inwestycja ta nigdy nie dojdzie do skutku. Bo nie zgodzi się na nią Unia Europejska i nie uda się zgromadzić odpowiedniej ilości pieniędzy. Proponują inny wariant przebiegu trasy – w okolicach wsi Raczki.
Na sobotę wynajęli specjalny pociąg. Wyruszy on rano z Warszawy. Jeszcze wczoraj Jacek Winiarski, rzecznik prasowy Greenpeace, zachęcał w stołecznych rozgłośniach do wyjazdu do Augustowa. Pociąg na krótko zatrzyma się w Białymstoku. Do Augustowa dotrzeć ma około godz. 13.30.
Pierwotne plany przewidywały dwa główne punkty. Pierwszy, to blokada drogi Budzisko – Warszawa, drugi – otwarte spotkanie z mieszkańcami. Już wiadomo, że z blokady nic nie wyjdzie, bo na jej przeprowadzenie nie zgodziła się, po zasięgnięciu opinii policji, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Jacek Winiarski zapewnia, że do tego zakazu ekolodzy się zastosują.
Spotkanie natomiast ma się odbyć w centrum miasta. Wczoraj nie było jeszcze do końca wiadomo, gdzie. Rzecznik Greenpeace apeluje do mieszkańców Augustowa o wzięcie udziału w rzeczowej dyskusji na argumenty, a nie wyzwiska czy pięści. Nie kryje swoich obaw, co do przebiegu spotkania, skoro od paru dni organizacje ekologiczne otrzymują wiele pogróżek typu: „przyjedziecie, to zobaczycie".
Bogdan Dyjuk mówi natomiast, że przedstawiciele jego komitetu w spotkaniu z ekologami nie zamierzają brać udziału i nie będą prowokować żadnych zadym. Augustowianie wiedzą jednak, z czyjego powodu budowa obwodnicy wciąż się nie rozpoczęła. Stało się tak właśnie po protestach organizacji ekologicznych. Obecnie, po wielu miesiącach sporów, procedura jest już niemal zakończona. Wojewoda wydał tzw. decyzję środowiskową. Nie jest ona jednak prawomocna i na pewno zostanie oprotestowana. Wtedy sprawą, po raz nie wiadomo już który, zajmie się minister środowiska.
Jacek Dobrzyński, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji zapewnia, że funkcjonariusze, prawdopodobnie w większej ilości, będą w sobotę czuwać, aby nie doszło do żadnych incydentów.
 
Kurier Poranny
Logo serwisu Twitter Logo serwisu Facebook